Początek września to dobry moment aby zaplanować wyjazd przed okresem rykowiska. W tym roku padło na Bieszczady. Przyznam się, że do niedawna o tym miejscu jedynie słyszałem. W zeszłym roku
Relacja z mojego majowego polowania na rogacze, połączonego z pilnowaniem zasiewów. Udało się przepłoszyć lochę i strzelić dwa odyńce. Ponadto doszło do wyjątkowego spotkania z wilkiem, który nie dawał spokoju