W obecnych czasach mamy do wyboru wiele urządzeń celowniczych, opartych o technologię termowizyjną. Bardzo interesującą koncepcją jest nasadka, którą możemy zamontować na obiektyw klasycznej lunety.
Jest to dla mnie szczególnie ciekawe rozwiązanie z kilku podstawowych powodów
- możemy ją zawsze mieć przy sobie
- urządzenie jest powtarzalne po zamontowaniu
- nasadkę można użyć jako monokularu do obserwacji

Przez kilka miesięcy miałem okazję polować z nasadką termowizyjną Guide TB 650 2.0 . Moją przygodę zacząłem oczywiście od strzelnicy. Urządzenie należy przystrzelać a nastawy zapisuje się w nasadce. Warto w tym miejscu podkreślić, że punkt przystrzelania nie zmienia się przy każdorazowym montażu. Mam pewność co do precyzji oddawanych strzałów, po założeniu nasadki na obiektyw lunety.

Zasada pracy urządzenia, polega na tym iż luneta, którą używamy, wyświetla nam obraz z nasadki. Do celowania używamy siatki celowniczej w lunecie na obrazie termowizyjnym.

Do połączenia lunety z nasadką służy, dobierany pod konkretny rozmiar adapter. Dobiera się go do zewnętrznej średnicy tubusu, mierzonej przy obiektywie. W moim przypadku wybór padł na renomowanego producenta Rusan. Model posiada specjalną dźwignię, zaciskającą konektor na obiektywie lunety. Wyposażony został w system szybkiego montażu nasadki. Pierwsza część adaptera zostaje na obiektywie lunety. W takiej formie możemy korzystać z lunety w formie klasycznej. Gdy nastaje noc, montaż nasadki zajmuje kilka sekund. Ciekawostką jest fakt iż tę samą nasadkę możemy użyć na kilku sztucerach. W menu zmieniamy tylko profil przystrzelania. Dostępnych jest 5 profili. Wystarczy po założeniu, skorzystać z zapisanego dla danego zestawu ustawienia.

Jakość obrazu i dystans detekcji
TB650 2.0 zaskoczył mnie pozytywnie generowanym dla oka obrazem. Jest on bardzo wyraźny i dokładny. Słowa tego nie opiszą. Najlepszym świadectwem są nagrania zrobione w terenie:
Warto wspomnieć o fakcie, że obraz widziany bezpośrednio w trakcie obserwacji jest jeszcze lepszej jakości niż ten na materiałach filmowych.

Detekcja rzeczywista jest na świetnym poziomie. Producent informuje o zasięgu wykrycia ciepłego punktu do 2600m. Użytkowo mogę powiedzieć że nie miałem problemu z rozpoznaniem obserwowanego obiektu na polowaniu. Nawet na dystansie 700m rozróżniałem jelenie od saren. W tym miejscu należy również nadmienić że sprzęt używałem głównie jako celownik a nie monokular do obserwacji. Jakość generowanego obrazu była na tyle dobra, że wiele lisów strzelałem zdecydowanie za daleko. Przy późniejszych sytuacjach podczas wabienia czekałem aż przyjdą bliżej.

TB 650 2.0 posiada następujące parametry:
- Obiektyw: 50 mm F1.0 .
- Sensor: 640×512@12μm, 8μm~14μm
- NETD≤18mk
- Częstotliwość 50Hz
W praktyce oznacza to że mamy do czynienia z termowizorem wysokiej klasy. Wysokoczuły sensor o rozdzielczości 640×512 jest traktowany obecnie jako duży. Obraz dostarczany do oka jest znakomitej jakości. Urządzenie posiada szereg konfiguracji pozwalających na dobranie właściwej kolorystyki oraz trybów wyświetlanego obrazu. Ja najbardziej polubiłem prosty schemat z ciemnym tłem i ciepłym punktem wyświetlanym na biało. W myśl zasady że najprostsze rozwiązania są najlepsze. W urządzeniu możemy również dopasować kontrast i jasność obrazu. Są dostępne również funkcje uwydatniające. Wszystko po to by możliwie dopasować się do preferencji użytkownika. Częstotliwość odświeżania na poziomie 50Hz sprawia że obraz jest właściwie wyświetlany nawet w dynamicznych sytuacjach. Ciekawostką jest fakt iż jakość obrazu w nasadce była jeszcze lepsza niż ta w równolegle używanym monokularem do obserwacji (TD653L).

Ergonomia i obsługa nasadki
Wygodne zamontowanie urządzenia do adaptera wymaga oświetlenia. Można zrobić to po omacku jednak nie jest to komfortowe rozwiązanie. W praktyce nie miałem problemów z instalacją nasadki na lunecie. Przycisk włączający urządzenie jest wyczuwalny i obsłużymy go bez większych problemów nawet w totalnych ciemnościach. Pokrętło regulujące ostrość obrazu jest duże i wygodne w obsłudze. Pracuje z odpowiednio wyregulowanym oporem. Na dobrą sprawę są to dwa najważniejsze ośrodki sterowania nasadką, które wystarczą do sprawnej obsługi urządzenia. Umiejscowione z lewej strony przyciski, służą do wprowadzania zmian w ustawieniach nasadki oraz do aktywowania rejestracji filmów i zdjęć. Są one gorzej wyczuwalne, jednak po obyciu się z urządzeniem ich obsługa staje się intuicyjna. Problem pojawia się podczas operowania w mroźne dni, skostniałymi palcami. Jest to bolączka wszystkich producentów tego rodzaju sprzętów. Nasadką można sterować, za pomocą dedykowanej aplikacji TargetIR zainstalowanej na smartphonie.

Użycie nasadki jako monokularu do obserwacji
Ciekawą alternatywą, jest możliwość użycia modelu TB650 2.0 jako monokularu. W urządzeniu istnieje możliwość ustawienia trybu „ręcznego”. Wyświetlany na ekranie obraz staje się wówczas większy. Obserwację terenu można prowadzić bezpośrednio patrząc na ekran. Nie jest to jednak najwygodniejsze rozwiązanie. Dostarczony mi okular Rusan, pozwala na bardziej komfortowe użytkowanie nasadki jako urządzenia do obserwacji. Montuje się go bliźniaczo podobnie jak do adaptera na obiektyw lunety. Montaż zajmuje kilka sekund.

Okular posiada powiększenie optyczne x3. Dzięki temu do oka dostarczany jest duży obraz. W przeszłości, miałem w ręku okulary do nasadek, z których obserwacja była zdecydowanie bardziej komfortowa. W tym od firmy Rusan brakowało mi regulowanego dystansu, wraz z wygodną muszlą oczną. Ponadto miałem trudność z wycentrowaniem obrazu. Należy jednak pamiętać iż nie jest to produkt Guide, tylko uniwersalny okular do nasadek termowizyjnych od firmy Rusan. Stosowanie nasadki jako monokularu do obserwacji może być ciekawym rozwiązaniem przykładowo podczas pilnowania upraw. Urządzenie używamy wówczas w trybie do obserwacji. Gdy pojawi się wataha dzików, możemy ją zamontować na obiektyw lunety. Nie jest to tak wygodne rozwiązanie jak równoległe korzystanie z monokularu do obserwacji. Bez dwóch zdań, jest to jednak sposób na oszczędność, który sprawdzi się u wielu myśliwych.
Zasilanie urządzenia
Nasadka korzysta ze standardowego ogniwa 18650. W zestawie otrzymujemy dwie baterie oraz ładowarkę, wraz z przewodem usb-c. Zasobnik baterii, posiada nakrętkę z gwintem. Wymiana wyczerpanego ogniwa, jest łatwa. Wykonamy ją sprawnie, nawet w totalnych ciemnościach. Ja korzystałem z nasadki w najbardziej wymagający dla zużycia energii sposób. Wabiąc lisy urządzenie było ciągle włączone. Idąc na zaplanowane stanowisko nasadka również była włączona ale ekran wygaszałem. Ten sposób użytkowania stosunkowo szybko rozładowywał ogniwo. Dlatego planując całonocne polowanie, należy mieć przy sobie co najmniej dwa naładowane ogniwa a najlepiej trzy. W moim przypadku, zastosowanie wymiennego ogniwa 18650 jest atutem. Te same baterie stosuję w monokularze do obserwacji oraz w latarce. Dodatkowe naładowane ogniwa są standardowym wyposażeniem mojego myśliwskiego ekwipunku.

Jaka luneta nadaje się do użytkowania z nasadką?
Jest to często słyszane przeze mnie pytanie. Testowałem nasadkę z użyciem uniwersalnej lunety Vector Optics Continental 3-24×56. Producent informuje że można korzystać z tego modelu nawet z lunetą z ustawionym powiększeniem x15. W praktyce większość moich strzałów oddawałem z użyciem powiększenia x3. Jednak komfort strzelecki miałem, również na powiększeniach w okolicy x8. Należy pamiętać, że ustawiona „krotność” na lunecie sprawia jedynie, że obraz termiczny, generowany przez nasadkę jest większy bądź mniejszy. Wybór powiększenia jest zależny od preferencji strzelca. Nasadkę można stosować na dobrą sprawę na większości lunet myśliwskich. Regulacja paralaksy w lunecie z założoną nasadką nie była przeze mnie dostrajana. Wyświetlanie ikony informujące o statusie urządzenia, można w ustawieniach, dopasować do używanych powiększeń na lunecie. Nasadkę z powodzeniem zamontujemy nawet na lunetach biegowych o parametrach 1-4×24. Warunkiem sukcesu jest zastosowanie właściwego adaptera na obiektyw.

Rejestrowanie materiałów filmowych i zdjęciowych
Nasadka, pozwala tak na filmowanie naszych przygód jak i na wykonywanie zdjęć. Jest to obecnie standard w tego rodzaju urządzeniach. Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość rejestrowania filmów aktywowana odrzutem podczas strzału z broni. W praktyce działa to w ten sposób że urządzenie nagrywa cały czas a materiał jest zapisywany na kilka sekund przed i kilka sekund po strzale. Jest to bardzo przydatna funkcjonalność. Dzięki niej uchwycimy nawet dynamiczne sytuacje strzeleckie. Ponadto mamy możliwość odtworzenia momentu by upewnić się co do poprawnie oddanego strzału bądź do oczywistego spudłowania. Czułość na odrzut broni, aktywującą automatyczne nagrywanie, możemy ustawić w zależności od używanego obecnie zestawu. Niezależnie od włączenia funkcji automatycznej rejestracji, film możemy nagrywać przez manualne naciśnięcie przycisku nagrywania. To samo tyczy się wykonania zdjęcia.

Podsumowanie
Nasadka termowizyjna Guide TB650 2.0 to wysokiej klasy urządzenie celownicze. Pozwala na stosowanie klasycznej lunety by przekształcić ją w pełnoprawny celownik termowizyjny, gdy zajdzie taka potrzeba. Jest to powtarzalny i niezawodny sprzęt. Nasadkę można wykorzystać jako monokular do obserwacji. Jest to ciekawe rozwiązanie, które nie zajmuje wiele miejsca. Urządzenie można mieć przy sobie na tak zwany „wszelki wypadek”. Koncepcja nasadki znakomicie koreluje z wykonywanymi przeze mnie polowaniami.
Link do oferty z nasadką Guide TB 650 2.0: https://www.knieja.com.pl/nasadki-termowizyjne/2184-nasadka-termowizyjna-guide-tb650-20.html
Poniżej lis strzelony z nasadki. Nagranie zrobione we mgle.
